

 |
Po drobnych perypetiach rodzinnych związanych z zakupem kolejnego kota oraz długiej podróży, VENUS d'ALFRA przyjechała do Polski w sierpniu 2004. Niusia pochodzi z rodzinnej hodowli we Francji położonej niedaleko granicy Księstwa Luksemburg. Po nowego członka rodziny pojechaliśmy osobiście, z jednej strony pchnęła nas ku temu ciekawość jak wyglądają hodowle za granicą i chęć zwiedzenia kawałka Europy. Dzięki tej wycieczce mieliśmy okazję odwiedzić Paryź, oraz dośc dokładnie zwiedzić Luksemburg. Sporo czasu spędziliśmy w samym mieście Luksemburg, ale pozwoliliśmy sobie również na podróże po pięknych okolicach a szczegolnie po malowniczej dolinie Mozeli. Tak też po kilku dniach spędzonych na zwiedzaniu okolic i kilku cudownych wieczorach spędzonych w hodowli Francin i Alberta za braliśmy mała Venus w drogę do domu.
Venus rozpoczęła podróż do Polski od wizyty w Luksemburgu, który szalenie nas zauroczył i nie mogliśmy sobie odmówić tej ostatniej wizyty w tym mieście. Drogę do domu kicia spędziła na kolankach zabezpieczona w gustowne szeleczki. Panowie celnicy byli kicią zachwyceni i zapomnielki z tego wszystkiego sprawdzic wszystkich naszych dokumentów. Tak też Niusia dotarla do swojego nowego domku i starszej rezydentki Cleo.
Aklimatyzacja w nowym miejscu trwała bardzo długo. Cleopatra jest kotem bardzo dominującym i z jednej strony traktowała Niusię jak swojego kociaka, a z drugiej nie pozwalała jej na zbyt wiele poufałości. Na szczęście teraz obie dziewczyny są szczerze ze sobą zaprzyjaźnione.
Venus d'Alfra pochodzi z czekoladowo - cynamonowej rodziny. Tata to piękny kocur o umaszczeniu cynamonowym - Bagoas Orfeo na stałe mieszkający w hodowli Elevage de Peyrat, a mama to piękna czekoladowa kotka - Yasmina vom Grutholz.
Niuta jest pociesznym kotem coraz bardziej do nas przywiazanym. Chętna do zabawy i psot, sprytna i ciekawska a przy tym bardzo bojaźliwa i nieufna. Maleńka z dnia na dzień coraz bardziej nas zaskakuje, swoim pogodnym usposobieniem oraz ciagla chęca do zabawy. Niusia miała już swoje pierwsze kocięta, które znalażly nowe domki. Jeden z jej synów nie chciał jednak opuścić naszego domu i już nigdy go nie opuści. Basha został więc z nami. Po ciąży i odchowaniu malców charakter naszej niusi uległ znacznej zmianie. Kotka stała się bardziej pewna siebie, otwarta na nas. Bardzo mnie to cieszy ponieważ wreszcie nawiązała się między nami nić porozumienia. Niusia zaczęła nas naprawdę traktować jak swoją rodzinę, na której można zawsze polegac i która jej nie zostawi.
Niedługo po przybyciu do naszego domu Venus rozpoczęła karierę wystawową. Na wystawach PZF wystapiła już w klasie mlodzieży i otrzymała dwie oceny doskonałe EX I wraz z zapewnieniami sędziów, że jest bardzo obiecującą młoda damą. W dniach 12-13 lutego 2005 odbyła się wystawa SHKRP gdzie mała Vanus rywalizowała z dwiema cudownymi czekoladowymi koleżankami. Na tej wystawie otrzymala oceny EX II.
|


 |